Moja lista blogów
wtorek, 15 listopada 2011
Chwila prawdy
Po lekcjach poszłam do niego sprawdzić co się stało. Otworzyła jego mama ze łzami w oczach. Powiedziała, że Maciek wczoraj został przewieziony do szpitala. Spytałam: dlaczego? Odpowiedziała, że wieczorem zrobiło mu się słabo, akurat szedł ulicą. Pijany kierowca wjechał w rowerzystę za nim, a rower uderzył w niego. Stracił przytomność. Teraz jest w śpiączce. Łzy momentalnie napłynęły mi do oczu. Moja mama zabrała mnie do szpitala. Pielęgniarka skierowała nas do odpowiedniej sali. Na szczęście stan Maćka przez noc się polepszył. Zdecydowałam, że zostanę przy nim przynajmniej do wieczora. Mama pojechała do domu. Po godzinie Maciek się obudził. Nie pamiętał co się stało. Spytałam pielęgniarkę kiedy Maciek będzie mógł wyjść. Powiedziała, że muszą go zostawić na obserwacji przynajmniej do piątku. Rozmawiałam jeszcze z Maćkiem. Czas zleciał nam bardzo szybko. Wieczorem przyjechała mama. Zaczęłam się żalić, że Maciek musi zostać do piątku. Ona zaczęła temat o tym, że muszą go tak jakby śledzić .... i tak dalej. Po naszej rozmowie przypomniało mi się, że nie zabrałam jeszcze kamer z jego pokoju. Mimo obietnicy, że nie będę już nikogo śledzić włączyłam kamerki. Później zdarzyło się coś czego bym się nigdy nie spodziewała.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
łAAAAAAA extraaaaaaaaaaaaaaaaaaaa pisz dalej ;p
OdpowiedzUsuń