Moja lista blogów
czwartek, 15 grudnia 2011
Spotkanie
Niedziela zleciała bardzo szybko. Przyszedł czas na poniedziałek. Czy jest ktoś kto lubi poniedziałki??? Nie sądzę. Obudziłam się jeszcze wcześniej niż zadzwonił budzik. Śniło mi się coś strasznego (nie powiem co, bo zareagujecie jak ja), a ja miałam łzy w oczach i byłam cała roztrzęsiona. Zerknęłam na zegarek. Była 4:34. Mogłam jeszcze spać ale byłam już rozbudzona i wcale mi się spać nie chciało. Nie nudziłam się. Włączyłam kompa i zaczęłam przeglądać różne stronki w necie. Ubrałam się już po piątej, bo powoli zaczynało brakować mi rozrywki. Postanowiłam zaplanować wspólny wypad z Nataszą do kina na wtorek. Wiedziałam, że z chęcią się gdzieś wybierze. Wiedziałam również to, że jej rodzice na pewno się zgodzą. Dawali Nataszy wolna rękę jeśli chodzi o wypady ze mną. Widocznie bardzo mnie lubili. Gdy już zarezerwowałam bilety zadzwonił budzik. Podskoczyłam jak oparzona. Nie zdawałam sobie sprawy, że już jest 6:00. Miałam wrażenie, że jest dopiero 5:30. Wyszłam z domu o 6:10, Natasza już czekała. Mimo troszkę gorszego nastroju na jej widok aż promieniałam z radości! Cieszyłam się, że to właśnie ona jest moją przyjaciółką. Była naprawdę jak to niektórzy mówią: "My beautiful number 1". Doszłyśmy do szkoły. Maciek już czekał.Był jakiś inny... jakby coś przede mną ukrywał. Udawałam, że tego nie widziałam. Przytulił mnie od niechcenia. Już miałam wybuchnąć płaczem, ale Natasza mnie powstrzymała. Powiedziałam już Nataszy o zaplanowanym przeze mnie wypadzie do kina.Do domu wróciłam w lepszym nastroju. Niedługo miałam się dowiedzieć całej prawdy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)