Po udanym wypadzie do kina My beautiful number 1 wszystkiego się dowiedział. Maciek poznał inna dziewczynę. Postanowiłam z nim zerwać jednak to nie było takie łatwe. Ja ciągle go kochałam. Trudno to on znalazł sobie inną, a nie ja. To on mnie zdradzał. Chciał mnie przytulic ale ja już postanowiłam. Powiedziałam mu oschle tylko jedno zdanie:
- Zrywam z tobą. – Byłam z siebie dumna, że te słowa lekko przeszły mi przez gardło.
– Dlaczego? -Spytał.
– Ty już dobrze wiesz dlaczego! – Odpowiedziałam i odeszłam. Nie zatrzymał mnie. Złapał za rękę Nataszę. Byłam jeszcze na tyle blisko by słyszeć co mówił. Spytał:
- Czemu to zrobiła? Czemu ze mną zerwała?
- Zapytaj tą dziewczynę z którą tak przyjemnie ci się rozmawiało! – Odpowiedziała i podeszła do mnie. Za to co powiedziała Natasza z chęcią dałabym jej nobla (gdybym tylko go miała) ! Należało mu się!!! Przez resztę dnia nie myślałam o niczym. Byłam tak rozkojarzona, że nawet nie wiedziałam co było dzisiaj na lekcjach. Ze szkoły wyszłam sama. Natasza musiała zostać jeszcze godzinę w szkole. Szłam zamyślona deptakiem w parku. W pewnym momencie ktoś zaczął mnie wołać. Odwróciłam się i zobaczyłam, że Dawid do mnie biegnie. Zatrzymałam się i poczekałam na niego. Był bardzo zadowolony. Też się cieszyłam, że nie będę spacerować sama. W ciągu jednej chwili Dawid posmutniał i spytał:
- Czemu zerwałaś z Maćkiem?
- Natasza nakryła go z inna dziewczyną. – Odpowiedziałam z trudem powstrzymując łzy.
- Hej nie płacz… wszystko będzie dobrze.- ewidentnie chciał mnie pocieszyć ale jakoś mu to nie wychodziło.
- Nie rozmawiajmy o nim. – Poprosiłam.
-Dobra … to co robisz w piątek wieczorem?
- Hm… piątek wieczór mam wolny.
- To świetnie! Mam dwa bilety do kina i nie mam z kim pójść. Pójdziesz ze mną?
- Och, byłoby świetnie, wreszcie oderwałabym się od szarej rzeczywistości. – Strasznie się ucieszyłam z tego, że zaproponował to akurat mi. Dochodziliśmy już do mojego domu. Nie chciałam się z nim żegnać tak miło mi się szło. Doszliśmy już pod dom. Pożegnałam się z nim, a on mnie przytulił. Zamurowało mnie. Gdy już odszedł wreszcie mogłam się ruszyć. Weszła do domu i znalazłam kartkę z obwieszczeniem, że do końca dnia w domu będę sama. Zabrałam się do odrabiania lekcji. Włączyłam komputer. Od razu włączyło mi się okienko informujące mnie, że nagrano na kamerkach w pokoju Maćka coś ważnego. Weszłam do archiwum. To co zobaczyłam po prostu mnie przerosło.
jaaaaaaaa zajebiste!!!!! Tak się kończy ze aż podskakuję w miejscu co będzie dalej ;)
OdpowiedzUsuń